Jak to działa

Komputer kwantowy nie jest po prostu „szybszym komputerem”. To maszyna działająca według innych zasad: zamiast bitów, które są zerem albo jedynką, używa kubitów, które mogą być w obu stanach naraz. Brzmi jak magia, ale to dobrze zbadana fizyka — ta sama, która opisuje zachowanie atomów i fotonów od stu lat.

W tym dziale wyjaśniamy temat z trzech perspektyw: logicznej (czym różni się sposób liczenia), fizycznej (z czego właściwie buduje się kubity) i rynkowej (kto dziś wyznacza tempo rozwoju).

W tym dziale

Najkrótsze możliwe streszczenie

Kubit może istnieć w „mieszance” zera i jedynki (superpozycja). Wiele kubitów można ze sobą powiązać tak, że tworzą jeden nierozerwalny układ (splątanie). Algorytm kwantowy tak żongluje tymi mieszankami, by błędne odpowiedzi nawzajem się wygaszały, a poprawna — wzmacniała (interferencja). Na końcu wykonujemy pomiar i odczytujemy wynik. Cała sztuka — i cała trudność — polega na tym, że kubity są skrajnie delikatne: najmniejsze zakłócenie z otoczenia niszczy obliczenie. Dlatego komputery kwantowe buduje się w próżni, w temperaturach bliskich zera absolutnego, i dlatego kluczową technologią jest korekcja błędów.